niedziela, 31 sierpnia 2008

Love&Marriage



Nowy projekt zainspirowany pewnym pudełkowym przedsięwzięciem, o którym pisałam już sto lat temu.

Rzecz jest wykonana na tekturowych pudełkach i ich fragmentach. Elementy łączone śrubełkami i 'oczkami'. Technika mieszana. Całkiem spore i gotowe do zawieszenia:)

Nazwa tejże rapacholińskiej produkcji to P.P.P.Projekt, czyli Pan i Pani z Pudełka a planowana seria to 'Love and Marriage':D

Dedykowana wszystkim odważnym,którzy porzucili rozkosze konkubinatu, a zwłaszcza tym, którzy zapraszali nas na wesela ;)

Dla Nich i dla Was drogie dziadki* oprócz wytworka, również piosenka pana Franciszka Sinatry. Czytając można nucić:)

Love and marriage, love and marriage
Go together like a horse and carriage
This I tell you brother
You cant have one without the other

Love and marriage, love and marriage
Its an institute you cant disparage
Ask the local gentry
And they will say its elementary

Try, try, try to separate them
Its an illusion
Try, try, try, and you will only come
To this conclusion

Love and marriage, love and marriage
Go together like a horse and carriage
Dad was told by mother
You cant have one without the other

______________________

* Ostatnio usłyszałam zarzuty, ze wszystkie wypowiedzi adresuję do staruszków... Żeby nie być posądzoną o dyskryminację niech będzie, ze do owych dziadków i pomijane dziatki też dorzucam:)

6 komentarze:

czubasa pisze...

na wątrobie leży... leń

Konsorcjum Rapacholin pisze...

dla czytelników którzy nigdy nie zostawili nam nawet jednego komentarza wyjaśniam, że czu. odniósł się do wątrobianej zachęty, która pojawia się w okienku wszystkich chcących ubogacić niniejszy blog swą złotą myślą...

Co do tej wątroby to myślę że leżeć na niej może co najwyżej Leuciscus cephalus syn. Squalius cephalus :PP

michau pisze...

Czemu akurat ta właśnie rybka? xD

Konsorcjum Rapacholin pisze...

Swarożycu - właśnie do mnie dotarło, ze apel do niezostawiających komentarzy czytelników umieszczam tam, gdzie zostawia się komentarze...^^

=> michau

leń=kleń

michau pisze...

leń = kleń = Tleń?

Pożałowania to godne xD

Konsorcjum Rapacholin pisze...

=> michau

przestań dziadować! Trzeba doceniać czerstwy humorek! A jak nie to nabądź kraciasty pledzik, druty, włóczkę, jabłuszko, nożyk do obierania i do roboty :P