czwartek, 2 października 2008

misiek odsłona II


Było bardzo romantycznie - o klimat zatroszczyły się lampy sodowe przezierające przez jesienne listowie. Kolorystyka fotografii jest niechybnie wynikiem robienia zdjęć w nocy, bez lampy, z opcją 'w zastanym świetle' gdyż nie pamiętam, by na miejscu było aż tak sepiowo.* ;D
_________________________________
*podobnie jak większość z nas nie pamięta , że kilkadziesiąt lat wcześniej świat był czarno-biały.

0 komentarze: